Szkolna wyprawka - zmora każdego rodzica

Wakacje kojarzą się dzieciom z beztroską, zaś ich rodziców przyprawiają nieodmiennie o palpitacje. To właśnie w lipcu i w sierpniu trzeba dokonać koniecznych zakupów, które wyposażą dziecko na kolejny rok szkolny.


Zwykle w sierpniu niemal wszystkie sklepy oferują liczne promocje na zeszyty, tornistry i przybory do pisania. W tym przypadku warto przejrzeć ofertę kilku sklepów, aby porównać ceny i wybrać ten jeden, który pozwoli rodzicom najwięcej zaoszczędzić. Niestety jest to możliwe jedynie wtedy, gdy dzieci lub rodzice wiedzą, do jakich przedmiotów trzeba będzie dodatkowo prowadzić zeszyt.


Niektóre podręczniki szkolne oferowane są bowiem razem ze specjalnymi zeszytami ćwiczeń. Inne są skonstruowane tak, aby dziecko mogło dokonywać niezbędnych notatek i rozwiązywać zadania, powiązane tematycznie z przeczytanym tekstem. Już pod koniec roku szkolnego niektóre szkoły informują rodziców o zestawie podręczników, z których będą korzystać nauczyciele w kolejnej klasie. W takich przypadkach także szkoła może wynegocjować korzystne rabaty zamawiając podręczniki bezpośrednio w wydawnictwie. Jest to doskonałe rozwiązanie dla rodziców, którzy nie mają zbyt wiele czasu na poszukiwanie podręczników i pomocy szkolnych w licznych księgarniach.


Wystarczy bowiem opłacenie kompletu potrzebnych książek bezpośrednio w szkole, aby już na początku kolejnego roku szkolnego można było odebrać zamówione książki. Nieco bardziej uciążliwe może być rozwiązanie, w którym rodzice są zobligowani do złożenia zamówienia, zaś same książki są do odebrania w wybranej księgarni. Tutaj czasami dochodzi do sytuacji, gdy mimo zamówienia dla niektórych zaczyna książek brakować. Jeśli są to pozycje popularne i chętnie wybierane przez nauczycieli, jedynym rozwiązaniem może być poszukiwanie podręczników z drugiej ręki.


Nie zawsze jest to rozwiązanie efektywne, bowiem jeśli dziecko, które uprzednio korzystało z podręcznika, rozwiązywało w nim ćwiczenia długopisem, to może się okazać, że z takiego podręcznika nikt już nie skorzysta. Pewnie dlatego nauczyciele chętnie sięgają po książki, z których uczniowie mogą korzystać przez dwa kolejne lata nauki. Takie rozwiązanie to także oszczędność dla rodziców.